Kilka faktów o lidze hiszpańskiej Maj08

Tagi

Podobne posty

Podziel się

Kilka faktów o lidze hiszpańskiej

Kiedy mówimy o lidze hiszpańskiej, jako pierwsze przychodzą nam do głowy zespoły Barcelony i Realu Madryd, Lionel Messi i Cristiano Ronaldo, Santiago Bernabeu i Camp Nou… stop. Liga hiszpańska to nie tylko Barcelona i Real Madryt, chociaż nie można odmówić im pewnej hegemonii, klasy i po prostu niesamowitej historii, którą oba kluby pisały przez wiele lat. Żeby jednak zabłysnąć wśród znajomych, którzy wiedzę o piłce „wyssali z mlekiem matki”, nie wystarczy powiedzieć „Jestem za Barcą” lub „Hala Madrid”. Bo czy zapytany o to, kto poza Ronaldo występuje w Realu, będziesz znał odpowiedź? Oto kilka faktów, które ułatwią ci konwersację z futbofilami i będziesz mógł powiedzieć im, że łączy nas piłka.

W Madrycie nie tylko Real

Jednym z najgroźniejszych rywali Barcelony i Realu w ostatnich latach był inny zespół z Madrytu – Atletico, który w sezonie 2013/14 zdołał przełamać hegemonię dwój największych hiszpańskich klubów i zdobyć mistrzostwo kraju. Atletico z powodzeniem co roku gra jednak w Lidze Mistrzów, dwukrotnie uległo jednak w finale Realowi Madryt.

Piłka w barwach narodowych

Hiszpanie bardzo związani są ze swoim krajem i przejawy tego widać dokładnie również w Primiera Division. W obecnym sezonie piłkarze grają nową piłką, która inspirowana jest kolorami żółtym i czerwonym, czyli tymi widocznymi na hiszpańskiej fladze.

Hiszpanie wprowadzili zmiany w przepisach

Od tego sezonu w lidze hiszpańskiej obowiązuje kilka zmian odnoście rozgrywania i sędziowania spotkań. Najważniejszą zmianą jest ta, która mówi, że piłkarze po rozpoczęciu gry nie muszą zagrywać do przodu, a akcję mogą zacząć od tyłu. To zasada, która została wprowadzona już na Mistrzostwach Europy we Francji i znalazła uznanie w jednej z najlepszych lig świata. Kolejną ważną zasadą jest możliwość odgwizdywania fauli przez sędziego, nawet jeśli ten będzie miał miejsce poza linią końcową. Wcześniej w gestii sędziego leżało jedynie to, co działo się w obrębie boiska. Teraz sędzia ma prawo pokazać czerwoną kartę nawet zawodnikowi, który faulował już na aucie. Dodatkowo sprecyzowano definicję faulu – teraz jego linię wyznacza dowolna część ciała, czyli również ręka, a nie tylko „część ciała, którą można zdobyć gola”.

Absolutny beniaminek

W Primiera Division debiutował w tym sezonie zespół, który jeszcze nigdy w swojej historii nie miał możliwości grania na tym poziomie rozgrywek. Mowa o zespole Langes, które jest… kolejnym zespołem z Madrytu. Chociaż piłkarze beniaminka nie prezentują się najlepiej, mają szansę utrzymać się w lidze na kolejny sezon.

Lionel Messi królem strzelców

Do końca sezonu zostało jeszcze trochę czasu, ale można powiedzieć, że ten z pewnością należy do Messiego, który z ogromną przewagą prowadzi w rankingu strzelców nad Cristiano Ronaldo. Portugalczyk nie jest nawet drugi w kolejności, ponieważ za Messim w rankingu plasuje się jego kolega z zespołu Luis Suarez.

Polak w Primiera Division

Aktualnie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii możemy oglądać jednego Polaka. Mowa o Przemysławie Tytoniu. Bramkarz nie ma jednak pewnego miejsca w składzie, a jego Deportivo La Coruna zajmuje dopiero 16. miejsce (na 20 zespołów).

 

Liga hiszpańska – sportowe fakty w serwisie ŁączyNasPasja